10 kwietnia 2004 r. odszedł Jacek Kaczmarski.
Pożegnaliśmy Go na Cmentarzu Wojskowym na Warszawskich Powązkach 24 kwietnia.
Jeżeli pogrzeby mogą być piękne, to Jackowy był nim na pewno.
Mimo deszczu i parasoli tysiące ludzi “świec tysiące palili mu, znad głów unosił sie dym...”



Potem najbliżsi i przyjaciele Jacka i Rodziny spotkali się w “Domu Restauracyjnym Adam Gessler” na warszawskiej Starówce. W imieniu Rodziny Jacka Kaczmarskiego pragniemy przekazać jeszcze raz szczere podziękowania wszystkim, którzy pomagali 24 kwietnia i wcześniej. Szczególnie: Jackowi Jaśkowiakowi, Henrykowi Sikorze, Robertowi Siwcowi, Adamowi Gesslerowi, Izie Rogulskiej, Piotrowi Hudemowiczowi, Krzysztofowi Kasińskiemu, Piotrowi Kabajowi, firmie Mazurkas Travel